Home » Eventy » VII NZL już za nami!

VII NZL już za nami!

No i stało się! Najbardziej wyczekiwana landkitingowa impreza w Polsce dobiegła końca! Trzy dni ostrej zabawy, mega wiatru i najlepszych ludzi, jacy kroczą po Polskiej ziemi! Dopiero teraz zebraliśmy siły i myśli, aby w kilku słowach powiedzieć Wam co było i jak było! Ogień!

Kilka słów wstępu

Na wstępie chcemy gorąco podziękować ekipie AreaSports.pl za organizację imprezy. Zaangażowanie i wysiłek jaki Adam Stachowiak wkłada w przygotowanie wszystkiego na tip top jest godne najwyższego uznania! To dzięki niemu mogliśmy skorzystać z najlepszego do uprawiania landkitingu, lotniska w Polsce – Lotniska Centralnej Szkoły Szybowcowej w Lesznie. Również za sprawą wysiłków Adama, mogliśmy przenocować i bawić się w Gliding Hotelu zaledwie 50 metrów od spotu.

Ogromne podziękowania należą się również głównym sponsorom Mariuszowi z Landkiting.pl oraz Wojtkowi z Latawki.pl, dzięki nim zawodnicy otrzymali set fajnych nagród, a uczestnicy mogli spróbować masę różnego sprzętu!

Piątek

Dotarliśmy do Leszna w piątek w okolicach godziny 16. Szybka ocena sytuacji – jest jasno, wieje wiatr. Decyzja była prosta, szybki montaż w pokoju i gnieciemy na spot. Akurat ze względu na kierunek wiatru i pokrywające się imprezy, zostaliśmy oddelegowani na północne rubieże lotniska.

Ekipa Latawki.pl na VII NZLfot. Latawki.pl

Tam zastaliśmy rozłożoną już ekipę Latawki.pl :) Nie zdziwiło nas to nic a nic, jakoś tak się przyjęło, że Wojtek wraz ze Szczecińską załogą są zawsze pierwsi na miejscu i ostatni schodzą z placu boju.

W wydzielonym dla nas miejscu otrzymaliśmy całkiem przyzwoity wschodni wiatr i dość przyzwoitą trawkę. Nie zwlekając zrobiliśmy szybki set-up i już nasze Condory hasały między Kitechami, Montanami i Apexami :) Niebo ozdobiła również wielgachna ośmiornica, która poza aspektami wizualnymi pozwalała mniej więcej ocenić siłę i kierunek wiatru. Ośmiornice jednak podobnie jak koty najlepiej czują się na wolności, toteż i ta próbowała zdezerterować ze spotu. Potter był jednak szybszy :)

VII NZL Latawki.plfot. Latawki.pl

Niestety, słońce bardzo szybko nas opuściło i po zaledwie dwóch godzinkach zabawy zmuszeni byliśmy zakończyć kite`owy Before i zacząć Before hotelowy.

Tradycją już zlotów landkitingowych jest dobra zabawa w doborowym towarzystwie, bardzo szybko nastąpiła więc integracja przy różnego rodzaju daniach i napojach (czyt. piwo i chipsy). Nie można było jednak przesadzić, gdyż w sobotę już od rana miała na nas czekać ekipa TVN i Polsat News

Sobota

Tak już się przyjęło, że sobota jest tym dniem „właściwym” zlotu. To właśnie w sobotę wszyscy oczekują największej akcji, najlepszego latania i w ogóle wszystkiego naj. Sobota to również dzień zawodów. Nie inaczej mieliśmy i tym razem.

Adam Stachowiak wywiad dla Polsat i TVNfot. AreaSports.pl

O 9:30 na niebie pojawiły się dwa latawce, mój Condor i Speed DLX 15 Łukasza z Wołomina. Wiatr – parszywe, dziurawe 3m/s :) Ale co zrobić, zimno, mokro a jednak latać się chce :) Rzeźba trwała niespełna półtorej godziny i zaczęło wiać. Niestety całą sobotę wiatr choć momentami był odpowiednio mocny, to jednak ze względu na bliskość zabudować (kierunek ze wschodu) zbyt mocno kręcił i o freestyl`u można było zapomnieć.
Największy fun mieli właściciele buggy, którzy mogli sobie swobodnie śmigać lewo prawo.

VII NZL Latawki.plfot. Latawki.pl

Mimo kiepskich warunków wiatrowych, koło godziny 15 odbyły się zawody racebuggy oraz poka poka tricka. Pierwsze polegały oczywiście na jak najszybszym przejechaniu z punktu A do punktu B i z powrotem. Drugie zawody polegały natomiast na pokazaniu czegoś dziwnego/fajnego/innego/niekoniecznie typowego :)

Zawody przebiegły bez większych problemów, mogliśmy podziwiać kilkunastu zawodników, walczących między sobą na w trójkołowych wózkach. Widok niesamowity! Bardzo szybko na prowadzenie wyszedł Mariusz, który jechał ShubbyBuggy napędzanym Ozone Frenzy 13m.kw. Tuż za nim gonił Łukasz ze swoim Flysurferem Speedem DLX w rozmiarze 15m.kw a czołówkę zamknął Tomek, który jako pędnika wykorzystał 12m.kw Rapace Condor

Zwycięzcy Racebuggy VII NZL Lesznofot. AreaSports.pl

Tuż po zawodach buggy na start wyszli zawodnicy konkurencji Poka Poka Tricka. Było wesoło i bardzo ciekawie. Zawodnicy zaczęli pokazywać swoje interpretację freestyle. Było bardzo dużo śmiechu, mega klimat i świetna zabawa. Szczególne uznanie należy się Marcinowi startującemu na rolkach w kostiumie angry bird. Widok prawie dwu metrowego, żółtego angry bird`a na czerwonym 19 metrowym Speedzie był co najmniej zjawiskowy. Z tego też pewnie względu, Marcin zdobył drugie miejsce. W tej konkurencji pierwsze miejsce zajął Jędrzej Węcka, trzecie miejsce przypadło zaś Rafałowi Zielonce.

Poka Poka Tricka VII NZL Lesznofot. AreaSports.pl

Po emocjonujących zawodach zostało jeszcze troszkę czasu na latanie, natomiast zaraz po zachodzie słońca spotkaliśmy się wszyscy w hotelowym barze, gdzie czekał na nas DJ. Wieczorny afterek był wyjątkowo udany, pełen śmiechu, rozmów, tańca i innych towarzyszących takim imprezom atracji.

Niedziela

Sobotni afterek był dla niektórych miażdżący :D My jednak byliśmy twardzi i już o 10 godzinie w powietrzu zawisły Condory. Z początku wiatr był słaby, ale równy. Jazda na mountainboardzie wymagała nielada umiejętności, aby osiągnąć i utrzymać jakąkolwiek prędkość. Nawet duże rozmiary czy wózki buggy za wiele nie pomagały. Godzina 12 była natomiast przełomem. Pojawił się przyjemny stabilny wiaterek na poziomie 6m/s. Na niebie zagościły Flysurfery, Rapace, Kitechy, Ozone`y i HQ. Pojawiło się kilka pompek i Peter Lynn`owych twinskinów.

Leszno VII NZL AreaSportsfot. AreaSports.pl

W końcu można było nacieszyć oczy lotami czołowego polskiego landkiter`a – Pawła Baxx`a Ratusia na Flysurferze Speed DLX 21.
Można było też spokojnie sobie polatać, poskakać i poczuć to co najlepsze w landkitingu.
Nie obyło się bez małego wypadku. Akwilian – producent ShubbyBuggy zbyt blisko podjechał do drzew, co skończyło się posadzeniem latawca na gałęzi. Złośliwi twierdzą, że Condor chciał wrócić do gniazda :D Szybka reakcja Pottera, który niezwykle zwinnie skakał po gałązkach, pozwoliła sprawnie sprowadzić latawiec na ziemię. Takich ludzi nam trzeba! :)

Swoboda, moc, zabawa. Takimi właśnie odczuciami pożegnało nas Leszno. Kto nie był niech już żałuje. Nie minę się z prawdą, jeśli stwierdzę, iż VII NZL w Lesznie to najlepszy zlot landkitingowy, jaki został zorganizowany w Polsce. EVER!

Trickboard Latawki.plfot. Latawki.pl

W czasie zlotu wszyscy zainteresowani mogli skorzystać z dwóch udostępnionych przez Latawki.pl trickboardów. Deseczki były ostro okupowane i wbić się na jedną z nich nie było w cale tak prosto :)

Jeszcze raz dziękujemy organizatorom i sponsorom za super spędzony czas i odsyłamy na profile, gdzie można znaleźć więcej zdjęć.

Portal Leszno.Naszemiasto.pl – olbrzymia galeria świetnych zdjęć
Fanpage Latawki.pl – galeria zdjęć od Latawki.pl
Fanpage AreaSport.pl – galeria zdjęć od AreaSport.pl

Zapraszamy również na forum.landkiting.pl do tematu o zlocie. Tam z pewnością pojawią się najnowsze informację o zdjęciach i wypowiedzi użytkowników na temat zlotu:

Temat VII NZL na Landkiting.pl

 
, , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Kalkulator wiatru