Home » Recenzje » Latawce » Eolo Radsails Standard 3.0

Eolo Radsails Standard 3.0

Jako, że nikt się nie kwapi to napiszę co uważam.
Jednocześnie zwracam uwagę, że moja recenzja jest nieobiektywna bo mam zboczenie na radsilsa a niektórzy podejrzewają mnie o konszachty z samym diabłem.

No to zaczynamy.

Co w paczuszce?
Dostajemy paczuszkę z latawcem, otwieramy ją i widzimy całkiem zgrabny plecaczek. Na dznie plecaka jest siatka, która ułatwia wentylację w środku przez co kite nie będzie gnił jeżeli zapakujemy go mokrego do plecaka. Oczywiście nie radzę zostawiac mokrego latawca zamkniętego w plecaku ale lekko wilgotnemu w suchym pomieszczeniu nie powinnno zaszkodzić dzięki temu udogodnieniu.

W plecaku znajdziemy DVD radsails z filmem promocyjnym i szkołą latawcowania :), Do tego instrukcję napisaną po polsku, naklejkę RADSAILS, linki nawinięte na specjalne zwijadełka, manetki sterowe oraz sam latawiec.
Na filmie DVD wszystko jest pokazane co i jak podłaczyć ale na wszelki wypadek jest to opisane także w instrukcji.

Latawiec
Rozwijamy latawiec i co widzimy?
Materiał tak jak na większośc latawców Nylon RipStop 42gr/m2 stosunkowo lekki ale bardzo mocny. Szycie nie pozostawia wiele do zyczenia. Wloty powietrza duże (łatwo się napełnia powietrzem) obszyte dla wzmocnienia taśmą dakronową. Miejsca mocowania uprzęży to taśmy przyszyte od wewnątrz do powierzchni dolnej, górnej i do całej przegrody komory. Dzięki temu są praktycznie nie do wyrwania.
Sama uprząż jest wykonana z jakiegoś tam sznurka o sporej średnicy ale to nie stanowi jakiegoś tam specjalnego problemu. Latawiec lata, nic się n ie plącze, profil trzyma swój kształt i nic się nie rwie.

 Manetki
Manetki sa zrobione z profilu duraluminiowego (rurka ) i żeby nie była to goła rurka to ubrano ją w piankę. Pianka jest wygodna acz po dłuższym puszczaniu latawca jej grubośc daje o sobie znać. Mi to osobiście mocno nie przeszkadza ale po kilku godzinach może męczyć. Chodzi o to że jest ciut za gruba przez co przedramiona szybciej się męczą. Na kończach manetek sa plastikowe końcówki ułatwiające znacznie nawijanie linek bez potrzeby odpinania ich od latawca i nawijania na zwijadełka.
Linki
Przy tym latawcu są 4 linki jedne 110kg główne i jedne 60kg hamulcowe.
Są to linkii z dynemy bez żadnej powłoki ochronnej. Sa za to bardzo gęsto pleciona co na pewno znacznie przedłuża ich żywot. Mam ten latawiec 1,5 roku i linki cały czas wyglądają tak jak nowe (tylko brudniejsze) pomimo częstego użytkowania.
Czy to wogóle lata?
Owszem i to całkiem dobrze.
Latawiec rozwinięty startuje bez problemu, bez problemu osiąga zenit, bez problemu wykonuje wszytkie ewolucje jakie powinien wykonać.
Startowanie kiedy latawiec leży komorami do ziemii nie zajmuje więcej niż kilka sekund (o ile trawa nie jest zbyt wysoka i nie przeszkadza w dopływie wiatru – mówiąc wysoka to mam na myśłi taka do kolan albo i wyżej). Latawiec zywo reaguje na ruchy manetkami i jest szybki w powietrzu. NIE tak szybki jak jego młodszy brat z serii pro i inne latawce i niższym profilu ale lata bardzo dobrze.
W powietrzu latawiec jest troszkę nerwowy, czuć na manetkach każde szarpnięcie wiatru a i po samym profilu widać, że pęd powietrrza powoduje duże zawirowania po przejściu przez latawiec.  Przy słabszych wiatrach tego nie czuć a przy silniejszych latawiec zachowuje się tak jakby nie mógł doczekac się kolejnego manewru.
Mi to nie przeszkadza a wręcz bawi bo czuję cały czas tak jakby on zył i chciał więcej latać 🙂 (mówiłem że jestem nieobiektywny)
Pomimo tych wszystkich zachowac latawczyk bardzo dobrze nadaje się do nauki pierwszych kroków z tym sportem. Dla osób w okolicach 40-60kg z pewnością nada się i do snowkitingu przy silniejszych wiatrach a dla zapaleńców każdej wagi da rae także na łyżwy
Przy 8-10m/s ten latawiec dawał mi możliwośc pośmigania na desce MB w trudnym terenie jakim jest wysoka trawa błotniste koleiny i ogólnie nie za twarda gleba pod trawnikiem. Przy tym samym wietrze moja 100kg osoba czasami musi się pilnować coby nie wykonac jakiegoś spektakularnego glebowania po niezapowiedzianym  oderwaniu się od ziemii.
Tak. Pomimo swoich 3m2 ten latawiec daje rade mnie unieść. Może, nie sa to loty jak na paralotni ani też na dużych latawcach ale przy 10m/s pokazuje swoje pazurki i jest bardzo szybki czym nadrabia swój mały rozmiar.
Właśnie jeśli o szybkość chodzi. Wiadomo, że im silniejszy wiatr tym latawiec zywiej reaguje na stery. W małych latawcach przy silnych wiatrach (a takie kombinacje się stosuje – no chyba że ktos jest samobójcą i im większy wiatr tym większy latawiec stosuje) powstaje zjawisko niemożności zapanowania nad manewrem.
Niektóre latawce są po prostu zbyt szybkie aby dawały komfort dobrej zabawy z buggy czy MB przy silnych wiatrach. Może i ma mniej mocy nież doskonalsze aerodynamicznie latawce ale sa też tego i zalety opisane ciut wyżej
Komu bym polecił ten sprzęt?
Na pewno nie są to drogie latawce.
Na pewno nauczą początkujących podstawowych manewrów jak ósemeczki, start tyłem, okno wiatrowe itp itd.
Na pewno tez nauczy respektu do wiatru i jego kaprysów.
Tak więc obstawiał bym początkujących i nie bardzo wymagających użytkowników. Ale jak ktos na silne wiatry potrzebuje wolniejszego niż profesjonalny latawca to może zakupić i ten, bnędzie ciut słabszy ale i wolniejszy przez co łatwiejszy w prowadzeniu. Wada może być tylko ta nerwowa naturaq profilu. Ale idzie się do niego przyzwyczaić.
PS. Pomimo tego że mam większy i lepszy latawiec ten często jest w powietrzu bo bardzo go lubię

, , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kalkulator wiatru