Home » Recenzje » Deski, Wózki, itp » N:XT Shockwave

N:XT Shockwave

Dziś pragnę opowiedzieć Wam historię jednej deski. Pewnego, mało pięknego dzionka, za sprawą importera marki N:XT, zapukał do mnie kurier wraz testowa wersja decka deski N:XT SHOCKWAVE.

7

Na widok kartonu nie tylko ja zrobiłem wielkie oczy. Po licznych rozmowach telefonicznych i przeczytanych recenzjach na stronach internetowych, grubo zastanawiałem się jak ona wypadnie w porównaniu do mojej MBS „fristajlówki-samoróbki”. Dobra, deck w domu, czas na rozpakowanie. Na pierwszy rzut oka nic nadzwyczajnego, porozrzucane części, które ktoś musiał poskładać w jedną całość. Pies nie dał się przekonać, więc przystąpiłem do działania.

Firma N:XT poważnie podeszła do tematu deski m.in. dla profesjonalistów, oczekujących maximum od swojego sprzętu. Wielkim plusem jest zastosowanie osi Matrix Light z dwustopniową regulacją rozstawu elastomerów oraz płynną regulacją twardości całego zawieszenia, dzięki czemu całościowo deska zyskuje parę gram na redukcji wagi, bardzo ważna sprawa! Na identycznym sprzęcie skacze połowa ludzi z Ijmuiden w Holandii.

6

Kolejną częścią, którą przyszło mi skręcać to koła. Tu też na plus bo mamy w zestawie aluminiowe felgi z 8 calowymi gumami. Kolejne gramy uszczuplające wagę całości.

Pamiętam czasy, gdy nowością na rynku były wiązania materiałowe z mocowaniem za pomocą rzepu firmy SCRUB. Do tej pory używam ich do deski na kiterooming’u, ponieważ bardzo dobrze spisują się przy boardof’ach i onefoot’ach. Dlaczego o nich wspominam, mianowicie po wyjęciu wiązań z kartonu, od razu pomyślałem, że jest to po prostu nowsza wersja SCRUB`a ulepszona o pompkę dociskową. Po przykręceniu ich do decka, nasunęła się moja osobista uwaga – rozstaw mocowań należy maksymalnie zbliżyć ku sobie. Wtedy jest to odpowiednie ustawienie dla skoków i trików Freestyle`owych, gdzie but dobrze trzyma się w wiązaniu. Dla pasjonatów race polecam rozstawić opcjonalnie po środku tak, aby pozostawała wolna przestrzeń pomiędzy butem a wiązaniem.

10

Teraz przejdziemy do najważniejszej części składowej, czyli deck o chwytliwej nazwie SHOCKWAVE. Po zmierzeniu długości otrzymałem wartość 90cm, następnie przystawiłem tuningowanego MBS`a i jak widać jest trochę dłuższa od mojego sprzętu.

Zasięgając do internetowej lektury, czytamy, że jest to deck w technologii CAP Composite. Pomimo tego, że jestem zwolennikiem taliowanej konstrukcji, kształt decka nie wypada źle w mojej ocenie. Kojarzy mi się z klimatami snowboard’owymi. Dziwnym trafem w mojej dłoni pojawił się nożyk do tapet, więc postanowiłem go odpowiednio użyć i troszkę pociąć wierzchnią warstwę deski. Na stronach internetowych nie kłamali pisząc ze deck ma tzw. warstwą ochronną, odporną na zarysowania. Na koniec zabrałem obie deski na ważenie. Mój mocno tuningowany wagowo deck w porównaniu do N:XT jest lżejszy o 1,6kg

8

Deska poskładana, porównana do mojej fristajlówki, pakujemy ją do auta i w drogę na Romo.

Na spocie wielu się przyglądało, kręciło nosami, że to N:XT i w ogóle, ale po pierwszej sesji Mariusza, ekipa z Polski zaczęła chętnie testować deskę.

Moja ocena to 4+ i tym co uważają, że N:XT słabo się spisuje na rynku kajtowym, mogę otwarcie powiedzieć, że SHOCKWAVE jest dużym krokiem w kierunku dobrej zabawy z latawcami pociągowymi. Jest to dobra deska dla tych, którzy zaczynają zabawę z latawcami i dla średnio zaawansowanych. Dobrym przykładem jest fakt, iż znam paru zagranicznych riderów, którzy od dawna startują w zawodach na deskach firmy N:XT.

11

I parę słów od Mariusza:

Moim zdaniem deska Shockwave jest ciekawą alternatywą dla najbardziej popularnej w Polsce deski MBS Comp 95 – kusi tym bardziej, że cena jest niższa o 110,00 zł. Jest to deska uniwersalna która sprawdza się nie tylko pod nogami z latawcem ale z pewnością sprawdzi się jako deska do zabawy w BX, Freestyle czy FreeRide w bezwietrzne dni.

1234567891011

 
, , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Kalkulator wiatru