Home » Wiedza » Zrób to sam » Home made NOSNO

Home made NOSNO

Te gumki o których tu pisaliście służą jako odbojniki albo podpory do resorów w starych modelach samochodów, potocznie mechanicy mówią o nich ‚bycze jaja’ i były stosowane m.in. w 126p, 125p, polonez, żuk. W zalezności od modelu samochodu różnia się one wielkością, kształtem i twardością

Żeby być precyzyjnym: ta część nazywa się „odbój amortyzatora przód CQN”, producent:
Produkcja Artykułów Motoryzacyjnych z Gumy
ul. Lipowa 22
05-800 Pruszków
tel.022 7581112
cena: 6,10pln/szt., (jeśli ważysz 100kg to te gumki będą odpowiednie), wyglądają na jakby trzyczęściowe z czego środkowa część (łącznik?) jest o połowę krótsza niż pozostale. Pociąłem je więc na trzy części z czego dwie skrajne były mniej wiecej podobnej długości i to je postanowilem wykorzystać. Przy okazji wypróbowałem różne kombinacje gumek i wydaje mi się że za skręcanie deski odpowiadają górne gumy (nad deckiem), dolne (pod deckiem) prawdopodobnie odpowiadaja tylko za amortyzację, bo wymiana samych dolnych gumek była raczej nieodczuwalna. Idąc dalej tym tropem wpadłem na pomysł, że zamiast klasycznego decka do deski można zastosować pióro od resoru, na początku myślałem o takim od malucha ale okazał się za miękki więc zamiast dalej szukać na własną rękę od razu udałem się do jedynego słusznego fachowca który ma w tej dziedzinie najwieksze doświadczenie no i możliwości.
Trochę czasu mi zajęło wytłumaczenie kowalowi o co chodzi i jak ma wygiąć końcówki, nie obyło też się bez pokazania mu mojej starej deski na wzór i tak oto z jego fachową pomocą powstała moja nowa konstrukcja. Zamówiłem sobie od razu 2szt. więc jedną mogłem wykorzystać do skonstruowania hybrydy nosno na resorze, konieczność zastosowania jakiejś amortyzacji chodziła mi po głowie już od dawna ale jakoś nie czułem się na siłach żeby posklejać kilkunasto warstwowego decka.
nosno6 nosno5 nosno2
Zaletą tej kostrukcji jest podwójna amortyzacja i możliwość regulacji twardości deski. Zastosowanie resoru wymusza przynajmniej jeszcze jedną wizytę w specjalistycznym warsztacie w którym trzeba wyfrezować kanały w których będą sie wychylać śruby. Nie da się tego zrobić inaczej, nawet wiercenie dziur w takim materiale ręczną wiertarką skutkuje tym że wiertła łamią się jak zapałki. Kanały w resorze mają 36 mm (tylko tyle mozna było bezpiecznie wyciąć, bo trzeba było zostawić jakieś sensowne brzegi, w moim przypadku zostało po 12mm z każdej strony). Cała konstrukcja jest ciężka waży ok. 12 kg, nie ma za to ograniczeń wagowych, istnieje też konieczność stosowania wiązań snowboardowych bo inne ciężko będzie przykręcić. Koszt zrobienia takiej deski to ok. 250zł + 100zł za wiązania (allegro).
To co mi się spodobało w konstrukcji nosno to jej mała skłonność do myszkowania i łatwość regulacji twardości deski, po wymianie kółek z 8″ na 10″ w konstrukcji typu chanel trzeba było od nowa ustawiać charakterystykę całego traka, tzn. od nowa regulować długość elastomera w stosunku do długości sprężyny. Kurde a trochę czasu przy tym schodzi. Wkurzająca jest też konieczność wstępnego ściskania sprężyn z elastomerami, które jest uciążliwe jeśli nie posiada się odpowiednio wielkiego imadła, bo trzeba je skręcać zwykłą linką i celować śrubką w otwory. W nosno wystarczy tylko bardziej ścisnąć gumki, dwa obroty nakrętkami i sprawa załatwiona.
nosno7 nosno3 nosno4

Kol. Archi miał trochę racji, traki typu nosno spisują się o wiele lepiej i łatwiej je wyregulować do swoich potrzeb. Teraz jak patrzę na system chanel przez pryzmat nosno to wydaje mi się on zupełnie bez sensu. Przynajmniej jako produkt typu homemade.
A może to tylko typowe pójście na łatwiznę?

Dzisiaj po przeprowadzeniu kompleksowych testów downhill’owych stwierdzam ze ta deska jezdzi po prostu zajebiscie, nie myszkuje, tłumi wszelkie wertepy, łyka nawet krawezniki (do 5cm), jest bardzo stabilna – jesli skupisz sie na niespadaniu z niej podczas jazdy to o teren nie musisz się właściwie martwić bo decha jak czołg przejedzie prawie po wszystkim. Kurde z tego wynika, że udało się wreszcie zrobić całkiem udaną kopię nosno. Streszczę więc może specyfikacje materiałową, może ktoś się skusi na zmontowanie sobie podobnego wehikułu, bo naprawdę warto.

Traki nosno (podam bez resora i kółek ze względu na indywidualne wymagania wytrzymałościowe, wiążące się bezpośrednio z wagą ridera i stylem jazdy [downhill, kiteboard, freestyle] od nich głównie bedzie zależała końcowa waga konstrukcji [moja downhill’owa wersja {~100kg} po odchudzaniu waży 12kg), np.: jesli ktoś waży 60kg i będzie śmigał tylko za latawcem to moze sporo zaoszczędzić na wadze [lżejszy resor i kółka])

Materiały:

  • pręt gwintowany fi 12mm – 2 x 500mm
  • odbój amortyzatora przód CQN (producent podany powyżej) – 4 szt (każdy przecinamy na 3 części z których wykorzystamy 2 najdłuższe części)
  • profil stalowy kwadratowy 25x25mm – 2 x 300mm
  • profil stalowy prostokątny 20x40mm – 4 x 60mm
  • 4 śruby M12 dł. 120mm
  • nakrętki M12 16szt.
  • podkładki M12 8szt.
  • podkładki M12 poszerzane 4 szt.

profile 20×40 należy (porządnie) przyspawać do profili 25×25 prostopadle na ich środku. W odległości 40mm od osi! W profilu 25×25 należy wywiercić 4 otwory 12mm na wylot przez przyspawane uprzednio profile 20×40, w których należy umieścić śruby M12. Na śruby te będziemy nakładać gumki które zastąpią elastomery. Gumki te należy porządnie ścisnąć za pomocą nakrętek.
W każdej osi kół musi znaleźć się 6 nakrętek (2 wbite do środka profilu 25×25, 2 przykrecamy obok nich już na zewnątrz za podkładkami(blokujące) i 2 dokrecajace koła też za podkładkami). Pozostałe 4 nakrętki M12 dociskają gumki (za pośrednictwem poszerzanych podkładek).

Pozdrawiam

 
, ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Kalkulator wiatru