Home » Recenzje » Latawce » Gin Inuit 8.0 i 10.0

Gin Inuit 8.0 i 10.0

Elo.
Jako ze juz jakis czas latam tymi dwoma kitami chcialem cos o nich napisac dla potomnych. Zazwyczaj latam sam wiec jakos nie bardzo moge robic foty a jak latam z kolega to tez jakos nie ma czasu wiec nie gniejwajcie sie ze fot nie ma:P Moze kiedys dorzuce.

Firma Gin za sprawa Mariusza zawitala na Polskim rynku. Przed zakupem przeszukiwalem odmety internetu w poszukiwaniu jakis informacji na temat tych kitow i spotkalem sie praktycznie z samymi pozytywnymi opiniami, ktore glownie znajdowaly sie na hiszpanskich i francuzkich forach wiec google translator musialo mi pomagac.

gin_inuit
Na poczatku kupiłem 10.5m w kolorze pomaranczowym(rozowego nie bylo:P). Nie bylem pewien jaki rozmiar mi bedzie lezal wiec Mariusz udostepnił mi na testy wersje 8m w kolorze oliwkowym.
Testowalismy go z moim kolega z podworka z atb mbs core 16, buggy flexifoila, ja troszke na snowkicie na nim posmigalem ale to szczatkowe ilosci:P

Wrażenia ogolne:

Wykonanie: Zaskoczyla mnie dbalosc o szczegoly. Kite jest wykonany ze swietnego sztywnego materialu o takim lekkim polysku. W wiekszosci miejsc wzmocnienia i podwojne szwy. Plecak dostalem z eskimo wiec na temat inuitowskiego sie nie wypowiadam.
W powietrzu:
Z ATB: smigalo mi sie mega. Szybki w skrecie (ale nie najszybszy nie ma co porownywac go z frenziakiem czy manta. Ale jak na moje potrzeby jest naprawde wystarczajaco szybki.) idelny ciag i winda- mozna niezle poskakac czy nawet polatac! Smigalem na nim juz przy jakis 8knt robiac ladne loopy w powerzone generowal naprawde sporo mocy jak na swoj rozmiar! Zakres wedlug producenta: 7-18knt sie pokrywa z moimi odczuciami.
Nie podwijaja mu sie tipy, nie przelatuje za glowe.
Na buggy:zdecydowanie lepiej mi sie jezdzi z wersja 8m bo ma wszystkie cechy 10 z tym ze jest szybsza:)Zajebiste predkosci, wkoncu sie pozadnie wyszlalem z wozkiem. Kite w power zone i dzika jazda:D Mojemu koledze kite sie tez spodobal i postanowilismy zrobic zrzute na inuita 8m.:)

Co mi sie w nim nie podoba:

  • Przedewszystki przelotka w barze na maxa utrudnia przyciaganie baru. Jest za waska:;/
  • Kolejny minus system bezpieczenstwa: 2 stopniowy: zrywka na chickenie powoduje ze kite zostaje na linkach hamulcowych generujac calkiem sporo mocy co jest niebezpieczne. Ale jest na to rada! Dzieki ‚innej’ uzdzie mozna b. latwo zamontowac 5 linke. Wtedy juz jest bardzo fajnie:)

Co mi sie podoba:

  • male sily na barze
  • jakos wykonania
  • stosunek cena jakosc
  • przystepnosc
  • winda
Fajny kite za stosunkowo male pieniadze. Jak ktos mądry powiedzial: „inuit to cos pomiedzy accessem a frenizakiem”.

fajny filmik z lotem na inuicie:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kalkulator wiatru