Home » Recenzje » Latawce » CHUCK I i CHUCK II

CHUCK I i CHUCK II

Mam przyjemność napisania recenzji dla dwóch latawców, ponieważ obydwa wyszły spod ręki Pana Wojtka Zyska opisze je w jednym temacie.

 CHUCK I
Jestem szczęśliwym posiadaczem rozmiaru 7m. Latwiec na manetki, w komplecie miałem też bar typu H i pokrowiec. Wszystkie komory otwarte.

Zalety:

  • błyskawiczny start przy najmniejszym wietrze,
  • duże AR co przekłada się na ładną, równą windę,
  • cena około 600 zł,
  • speed system daje bardzo dużą zwrotność,
  • każda komora jest podparta linkami(trzyma profil),
  • nie przepada na krańcach okna i w zenicie,
  • ładnie trzyma się po skoku.

Wady:

  • opornie startuje tyłem,
  • po upadku zdarza się że linki wplątują się w bloczek,
  • linki przy czaszy są niskiej jakości(choć nie ma bezpośredniego wpływu na latawiec),
  • manetki są bez gąbek,
  • materiał to ripstop, ale z powlekanym środkiem więc jest ciut cięższy.
A teraz troszkę gadania:
lata przy minimalnym wiaterku, górna granica dla skoczka 70 kg to 5bf powyżej 5 nie ma sensu go rozkładać, chyba że ma to być ostatni dzień w życiu. Optymalny wiaterek do skoków to 3-5 bf…poniżej jest nudno a powyżej zbyt niebezpiecznie. Jeśli ważysz w okolicach 90 kilogramów, to żaden kłopot dla chucka żeby wyrwać cię w górę.
Osobiście nie wiem jak sprawdza się jako latawiec pociągowy, ja wytrymowałem go na skoki, więc największy ciąg ma tuż przed zenitem. Ciąg ma równy i łagodzi szkwały, nie ma efektu „kopania siłą” jest ona gładko przekazywana przez latawiec. Dla niektórych -wadą latawca- jest brak plecaka…bez komentarza. Co do „ładności” kolorystyki…niech każdy sam  sobie oceni. Ostatnio popularne, pewne chińskie latawce na których miałem raczej nie-przyjemność latać nie umywają się do starego dobrego chucka.
Dla osób, które stoją przed wyborem latawca, a chcą wydać niewiele, nie ma innej, lepszej opcji na rynku. To świetny latawiec do skoków.
1

potrafi zaskoczyć (drugi skok)

przy słabym wiaterku wygląda to tak

A teraz młodszy brat,
CHUCK II
W zestawie bar bloczkowy, manetki, pokrowiec, instrukcja obsługi i trymownia, nawijka na linki

Dostałem go do oblatania i przez miesiąc zdążyłem go poznać, jak to brat, do brata niepodobny. Porównam go do starszego brata:

  • lżejszy materiał,
  • brak Speed systemu,
  • możliwość podłączenia linek w 3 kombiacjach(depower,klasyczna uzda(ostatni rząd to hamulce),dwulinkowiec,
  • mniejsze AR, zatem szybszy w locie(mimo braku Speed systemu),
  • ciąg w górę porównywalny do starszego brata, ale dodatkowo ciągnie bardzo mocno w przód,
  • o klasę lepiej wykończony od starszaka, płaskie dyneemy przy czaszy, rzepy do przymocowania linek, przy uździe węzełki starannie schowane.

I znowu mała refleksja:
Gdy pierwszy raz nim latałem byłem zachwycony, jeszcze stabilniejszy, szybszy i kopie w górę jak szalony. Gdy latałem przy nierównym wietrze, który zmieniał kierunki dało się we znaki mniejsze AR. Żeby dostał windę trzeba trafić dokładnie w punkt, w starym chucku ta tolerancja jest większa.
Moim zdaniem chuck I to typowy latawiec do skoków, a chuck II lepiej nadaje się do buggy.

REASUMUJĄC:

  • obie konstrukcje są bardzo efektywne,
  • bardzo niska cena,
  • można zarzucić ich twórcy pewien minimalizm, ale akurat dla mnie to wielki +,
  • materiały są tańsze co wiele osób odczytuje-gorsze. Nic bardziej błędnego. Świetnie spełniają swoją rolę, a o to przecież chodzi-żeby sterowanie było proste i przyjemne, a latawiec wyrywał z butów,
  • najlepsza obecnie oferta na rynku, w tym zakresie cenowym.
2
3
wspólna recenzja, autorzy:
- Peku(większość tekstu i filmik),
- Reamones (zdjęcia i korekcja tekstu).
 
, , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Kalkulator wiatru